Felietony

Paradoks dziecka – felieton Zuzi Karpińskiej

Nie ma chyba równie skutecznego wyciskacza łez, jak własne dzieci. Pierwsze uśmiechy naszego idealnego noworodka są nieoczekiwanie czymś najbardziej wzruszającym. Ten bezzębny wyszczerz okazuje się być prawdziwym cudem świata. Z kolei pierwsze niekończące się płacze skutecznie drenują mózg i wyciskają łzy bezsilności. Kiedy dzieci są

Chore titi – felieton Zuzi Karpińskiej

Moja młodsza córka długo korzystała z moich wdzięków. Ciągle było titi i titi. Przed posiłkiem, po posiłku, zamiast posiłku, między posiłkami, między cyckami. No i do tego jeszcze od pierwszych dni swojego życia, w zasadzie po dziś dzień, jest nieodkładalna. Szybko nauczyłam się więc podcierać

Bycie diabłem uskrzydla – felieton Zuzi Karpińskiej

Bycie mamą bywa tak straszne, że aż śmieszne (gdy na przykład musisz wyczyścić 20 samochodzików z kupy – autentyk!), a że ja nie zawsze umiem pisać o rzeczywistości w tak ciepłych i wesołych kolorach zaprosiłam do tego Zuzię. Kim jest Zuzia? Zuzia uczestniczyła w kilku moich

free newsletter templates powered by FreshMail
 

free newsletter templates powered by FreshMail
 

free newsletter templates powered by FreshMail
 

free newsletter templates powered by FreshMail